Przejdź do treści

To moja nadwrażliwość...

To moja nadwrażliwość rozrywa mnie ciężkie lata - stan nie stan nie ma nic co by określało nic Poznam miliony boskich planet stwierdzę brak celów, sensowność pytań - jaka destrukcja To moja nadwrażliwość rozrywa mnie - zniknie to, co jest częściowe? ja nie ja ja nie ja nie ja ja nie ja Boże, JA walczy o samotność - jest wyższą częścią od nas? Jak nie przeżyję, będę mieć problem wszak teraz sięgnąłem dna - w studni jestem głębszej od Nieba Uciekłem w Ciebie, by nie poznać siebie swego cierpienia się bałem - opuścić lęk, wszak jest za mały śmiertelny a my tutaj żywi niesamowicie
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie