Przejdź do treści

Brązowy cukier

O życiu
daj mi coś coś z goryczy oczekiwania coś słodkiego z języka zbuduj z cukru domek na progu posadź chwast na płocie siądzie kruk wianek z pętli obietnic puszczony po sinej wodzie daj mi coś rzucę ci to do stóp daj mi coś coś z pikanterii słów coś z soli potu i łez pod gruzami z papieru pod wycinanką miast my nie istniejemy czy wiesz? już nie ma nas!
133 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
jest jak heroina. uzależnia, zabiera do nieba, a na odwyku ciągnie jak cholera. i to wszystko przy pełnej świadomości nadchodzącego nieszczęścia. tak ci się pięknie nie rymuje, że ten szyk przestawny w ostatnim wersie brzmi jak fałszywy akord u Jankiela. ale nie śmiem twierdzić, że to błąd, bo jak u niego to może być znaczący akord. lubię czytać twoje wiersze, twoje skojarzenia i symbolikę.
Presumpcja 14 lat temu
Copelza to wynik bawienia się piosenką, próbuje teraz się z tego uwolnić, ale to jest jak nałóg :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie