Przejdź do treści

Zimno mi

ach, te twoje usta ! moje Kilimandżaro wspinaczka po pocałunki te gorące o smaku beaujoalis te chłodne nad ranem odgarniam śnieżne zaspy- wspomnienia o tamtych kobietach śmierć przez zamarznięcie na samym szczycie rozpościeram ramiona ogłaszam krzykiem moje ! byle nie zasnąć moje ?
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie