Przejdź do treści

Schadzka

Erotyczne
Gdy zwodzi zmysły bezmyślna ochota upojenia, Kryjemy się wśród drzewnej chałupy z półcienia, Wśród drzewnej ostoi, gdzie brak tchu i czasu, Wzniosłej wzdłuż ruczaju, gdzieś pośrodku lasu, Na przekór wierze wynędzniałego klechy, Nie było tam boga lecz posłanie ze strzechy, A w gęstwinie poszycia pieściły się jawory, Co do pieszczot wraz z nimi i dąb był skory, Ty doginasz ciało, co oddajesz w cieniu, Posłuszniejące, bezwstydne w rozochotnieniu, Ja posłuszny rozkazom rąk - co mnie prowadzą, Wykonuję bezwiednie i biorę co dadzą, I tryumf ciał rozgrzanych w szelestnym klinie, Zakwitł na różownym licu dziewczynie, I spotkał się kłos ususzony na ciele, U progu z dotykiem jak dwaj przyjaciele, Wpatrzony w korę i mchu porosłe ornamenty, Leżę na wznak pod ciałem zaklęty, Nad nami pieści jawor klony a klony dębinę, Ja zaś pod nimi zapodzianą dziewczynę, I pieszczoty nie mogły docałować się końca, Póty nie zabrakło sił, dziewczyny i słońca. Dawid Głodek http://remotiusrex.blogspot.com/
127 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Zielona 12 lat temu
Bardzo namiętnie ;)Pozdrawiam
3 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie