Przejdź do treści

o mydle

O życiu
NIEZNAJOMY MĘŻCZYZNA W PARKU cóż za nóżki, cóż za nóżki czyje są te nóżki? ładnie idą, ładnie, ładnie nóżki - łakomczuszki - - - przepraszam, niech mi pani powie, która jest godzina? przepraszam, przepraszam. ja tu coś zaczynam?! NIEZNAJOMA KOBIETA W PARKU odkąd pan w tym parku, ja się modlę i do boga i szatana, byle dali jakieś spotkanie, a później westchnienie, małe oddanie, choćby króciusieńkie. wie pan, ja o panu czytałam chyba wszystko, wie pan, w internecie, ludzie dużo mówią. - - - pan tu podobno grasuje? NIEZNAJOMY MĘŻCZYZNA W PARKU nie bądźmy tacy drobiazgowi, nie bądźmy, nie, nie. wie pani, ja o pani dla odmiany wiem już chyba wszystko. pani cierpi na emocje, na samotność, pani czeka na mnie jak każda normalna kobietka, hehe. czyż oboje nie jesteśmy ofiarami? a co tam, wszak wiadomo, pani nie jest mydłem, a co mydłem nie jest - zmydlić się nie może. NIEZNAJOMA KOBIETA W PARKU amen! *** akcja właściwa, pozyce właściwe, a wszystko w kropkach . . .
103 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie