Przejdź do treści

uspokajał ją, aż przestała oddychać

Świat
nie wrzeszcz, że niebo jak zwykle denerwująco niebieskie, że liście jak zwykle śmierdzą. nie wrzeszcz, tak to zostało skonstruowane. ale czyż nie uważa pani, że tegoroczny listopad stał się czasem rewolucji? ktoś ściągnął boga z krzyża, krzyż sprzed oczu w końcu oczy sprzed boga? nie wrzeszcz. jesteśmy teraz, ty śmiertelna, ja nie wiem czego nie wiem, też jestem. w tym wagonie noga obca dotknęła twojej nogi. chciała się przytulić z psią delikatnością do kości, jakby z twojej winy istniała śmierć głodowa. ty już jesteś trup, ja jeżdżę tym pociągiem od końca do końców twoich włosów, dotarłem do jądra. krzyczysz kurz się sypie krzyczysz kurz się sypie krzyczysz że kurz się sypie że iskrzy nam podłoga. ukojenie niosę, z ust do ust - podam. psy są głodne, podłogi są twarde polskie koleje niebezpieczne, a niebo w kształcie leja denerwująco niebieskie.
115 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
rewolucja jest nieunikniona
mkc47 14 lat temu
wybrałem co moje :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie