Przejdź do treści

Dziwny bohater

Patriotyzm
Dziś już wracam. Czeka na mnie dom, spokojne życie. Skrzypiące drzwi w pokoju, niedzielne obiady, nieznośny krzyk dzieci, za którym tęskniłem skrycie. Spokojne życie, ale coś się z nim stało. Wciąż widzę krew na rękach. Każdy szmer budzi strach. Nocą widzę zjawy. Zmarli we śnie duszą me ciało. Pamięć o poległych nie może zginąć. Przecież oni... po to zginęli. Trochę im zazdroszczę. Nie muszą teraz myśleć nad tym czego dokonali...
145 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ewa Hulak 10 lat temu
kiedy czeka dom koszmary zbledną
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie