Przejdź do treści

Lodowy pałac

Melancholia
mechaniczne odruchy policzki szronem spowite otuleni całunem lodowym kradniemy światu czas tańczymy paradoksalny taniec ze zbuntowanymi wskazówkami zegara nasze ruchy cechują się predestynacją nasze oczy są światłem przebrzmiałym nasze życia... nasze życia są wypożyczone czy już żyliśmy? jesteśmy nabytą chorobą jesteśmy wrodzonym nawykiem jesteśmy tobą, mną i sobą, nawzajem, poprzez, niby, jakkolwiek w mroźnym pałacu zamiera prawo przyczyny i skutku wieczny chłód
86 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie