Dokąd zawiodą mnie wspomnienia
gdy pamięć suchą łzą się stanie
wybaczy wszystko co raniło
uczucia skryje w sercu na dnie
i już nie sprawi by ożyły tych chwil radosnych - teraz smętnych cienie co serce me pieściły zatopi w wodach obojętnych
Zabijam myśli, ranię słowa, by nie obdarzyć ich swobodą Katem! - staną się teraz dla mnie bo nie pozwolą ujrzeć więcej; - Gwiazd rozsiewanych pośród kwiatów by nie rodziły znów ogrodów A oczom? skryją moje twarze słów zimnych, niedostępnym gąszczem
żyję wspomnieniem chwil zdradliwych co to się rodzą gdy ponad dwoje nie pozwalają więcej wzlecieć jadem zatruły serce moje
teraz ten smutek jedno koi niezależności kurtyna przecie nie dając spojrzeć oczom swoim pędzę myśli - wichrów zamiecie
i już nie sprawi by ożyły tych chwil radosnych - teraz smętnych cienie co serce me pieściły zatopi w wodach obojętnych
Zabijam myśli, ranię słowa, by nie obdarzyć ich swobodą Katem! - staną się teraz dla mnie bo nie pozwolą ujrzeć więcej; - Gwiazd rozsiewanych pośród kwiatów by nie rodziły znów ogrodów A oczom? skryją moje twarze słów zimnych, niedostępnym gąszczem
żyję wspomnieniem chwil zdradliwych co to się rodzą gdy ponad dwoje nie pozwalają więcej wzlecieć jadem zatruły serce moje
teraz ten smutek jedno koi niezależności kurtyna przecie nie dając spojrzeć oczom swoim pędzę myśli - wichrów zamiecie
94 odsłon