Przejdź do treści
Ma to do siebie dom I nie oddaje nikomu, Że wstając rano widzi nas Jak wychodzimy z domu. Jakże samotny wtedy jest Lekko skonfundowany: Nie dość, że opuścili go To drzwi zaryglowali. Jak się wydostać zza tych drzwi Próg swój własny przekroczyć Z domownikami razem być Tęsknotę tą zakończyć. Ptaszek strzepał z siebie kropelkę Pierwsza łza po dachówce ścieka Lecz dom rozweselił się Z wysokości komina dostrzegł właśnie człowieka ...
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

TeophilusLupus 14 lat temu
Zorrro, napisz proszę, z chęcią przeczytam :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie