Przejdź do treści
Gwiazda spadła zaklęta Z nieba Warmii najświętszej Z granatu wybłyszczona Powolną kreską rozbłysła W pluszowe wody się wgłębia podwewnątrz błon ciepłych, jaśniących w błogie matczyne zakątki niebiańskie miejsca na ziemi Ten jeden krajobraz w jej łonie jest tak bliski rajowi że starczy się cofnąć pół kroku by stanąć w obliczu Boga To tam, w tej chwili stwarzania zjada pierwsze śniadanie ze Stwórcą dobry Pan nie wypuści nikogo z pustym brzuchem szczególnie w drogę tak długą na którą nie starcza życia
102 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie