Przejdź do treści

krótkie spięcie

O życiu
wyorałem z siebie gwoździe i szpile rozbebeszone soczyste mięcho przez słomkę wyżygane wróciło rykoszetem pług nadal pracuje strzelam z garłacza pod dywan kwiczące niemowlęta i rechot króla ropuchów mgła, siarka i popiół i kontrolowana torsja powieszona na swej strunie głosowej dynda wątłym ciałem blada brązowa róża miota stępionymi kolcami góruje nad nieskończonością dołuje pod zerem migoczą gwiazdy satelity pierzchną ślina babra konstelacje całą krwią wybuchnęła jej supernova komedia gdyby nie tragedia należy się kac gigant tylko sumienia tak się nas przeraziły że nie ma komu mieć wyrzutów
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

tamara 14 lat temu
rzygać się chce z tych ropuchów
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie