Przejdź do treści

Moje Wino Świętej Warmii

Na stromych parowach Kabikiejmskiej Strugi Skąpanej w czerwcowej burzy Rozwinął się w słońcu baldach gwiaździsty Z iskierek pachnących, niedużych Schroniony w pokrzywy, wtulony w zarośla Bieleje bez czarny swym kwiatem Przez morze trawiaste muszę wiosłować Tak gęste jest wczesnym latem To Warmia święcona katolickim władaniem swych winnic wydaje owoce Dziki kwiat wpada w płócienny worek Podaruje memu winu swe moce Wzlatuje o świcie skrzesana jak płomyk Pszczoła w miododajnej malinie Tańcem przyzywa wszystkie swe siostry Chce miodem udział mieć w winie Wodę ze studni okwiecam bzem czarnym Zadaję miodu - leśnej patoki Zaprawiam drożdżowym słońcem Tokaju Niech czeka dwa długie roki Winemś rozpoczął w Galilejskiej Kanie Winem swych uczniów żegnałeś W wina substancji wciąż pozostajesz Wielebne mu miejsce obrałeś.
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

TeophilusLupus 14 lat temu
w Łynie, gdzie Struga wpada, zdaje się, że bywają.
Białe wino z czarnego bzu do npstrąga pasuje :)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie