Przejdź do treści
przy zbutwiałej drodze przy skarpie pod bukami kapliczna Madonna siąpią się po cegle przeźroczyste łzy już nie słyszę żurawi i trzcina pożółkła łany liści z drzew i łyse gałęzie już nie widzę słońca deszcz Łynę zalewa ostatniej chorej gęsi ucieka mokra toń nieba stłamszony nocą dzień odsłania warmińską smutę i choć stanąłem na wzgórzu w nic zagłębiam się jeszcze zapukam w swoje drzwi i nikt mi nie otworzy jedynie przeźroczyste ze stuletniej cegły wspomnienia
67 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
jedynie przeźroczyste wspomnienia
ze stuletniej cegły :) tak? Pozdrawiam
TeophilusLupus 13 lat temu
może być i tak. ale tak też być mogło :) pzdr
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie