Przejdź do treści

w sklepie obuwniczym

O śmierci
zła śmierć czaiła się za etykietkami na sznurowadłach jak szarfy czarnej baleriny jak wytańczone czarnołabędzie pętle jak gniazdo wymoszczone miękką sadzą aksamitne i kuszące ucho igielne ach! nawlec się w nie - i spaść! w wiecznie ciepłą zmarzlinę z błogim widokiem na nic ani na wstecz z klarowną dominantą koloru blond ani na przygwożdżony wprzód z klarowną dominantą koloru null sznurowadła nowe mocne ale chyba nie dość za cienkie tym razem spora odległość do sklepu żeglarskiego była jej śmiertelnym błędem przymusowo wybaczalnym w końcu każdy się ze śmiercią przeprosi ostatecznie acha, poproszę jedną parę tych sznurowadeł będą dobre do pantofli? żegnam
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie