Przejdź do treści

Odnowa II

O sobie
Tak...to dzieje się znowu ... ... ... Poszedłem do grobu i wracam zza grobu Poznałem parę demonów, lecz nie mów nikomu Szukałem spokoju, psychiczna wojna wciąż trwa Biegnę do boju, wojna odwiedza nawet w snach Zepsułem się, więc odnowiłem By potem znów upaść, z myślami się biłem Dlaczego? Za co? Kogo oszukuje? Wina, zdrajco - jeszcze ją poczujesz... Jestem czysty jak łza, lecz dualny jak strumień Moja wola ożywiła mnie w środku marszu trumien Pobiegłem w samotność, tylko po to, by naprawdę z niej uciec Psycho-Renesans - po raz drugi Opłacam wszystkie przeszłości długi Od początku zacząć, rozsądek drogi nie gubi Odnowa Druga, niech potęga przemówi Zbudowałaś mi serce, złamałaś mi serce Przyszło twe cięcie, lecz walczę zawzięcie Chciałem się zabić, to był ostatni styczeń Nie mam czym krwawić, krwawiłem bez ograniczeń Tabletki w potrójnej dawce Codzienna poranna rutyna uspokaja czaszkę Już lepiej? Już przeszło? Po co mnie pytasz? Zapytaj sumienia wspominając jak za gardło mnie chwytasz Jestem karawaną, więc psy zawsze się znajdą Przeżywam renesans, Twoje macki nareszcie odpadną Ze skrajności w skrajność - tak odnajduję balans Psycho-Renesans - po raz drugi Opłacam wszystkie przeszłości długi Od początku zacząć, rozsądek drogi nie gubi Odnowa Druga, niech potęga przemówi ... ... I nigdy nie zaakceptuję życiorysu młodości I nigdy nie przestanę kochać szalenie I nigdy nie pokocham wymuszonej wolności Przeżywam odnowę, by nie rzucać kamieniem
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie