Przejdź do treści

Biała linia

Melancholia
Zamazana linia życia dygocze na deszczu przemoknięta myśl szuka jednego promienia jak wędrowiec na pustyni wyczerpany i głodny człowiek zamykam oczy by umrzeć dla jutra bez twarzy.. Ciało jak pogruchotany lód boi się roztopienia dusza wyrywa okna i drzwi domagają się uwolnienia uwięzione małe sny.. W ciemnościach takich jak te noc jest głucha na wszystko gdy stracę głos łzy się skończą oddech umilknie.. biała linia zniknie.
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...no, a jeżeli dusza nie istnieje?...pozdrawiam
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie