Przejdź do treści

Cień

O śmierci
Widziałeś już wszystko każdą drobinkę oddanego i zabranego ciała kupiony martwy wzrok przebity gwoździami na otwartym sercu Więcej nie można zabrać Zabiłam Cię tysiąc razy nóż wypadał mi z drżącej dłoni tak rodzą się upadłe anioły złamane wpół Powietrze było zbyt gęste aby latać Bóg patrzył zasmucony śmierć znowu płakała Jak bezszelestny cień Odszedł .........ból......
104 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...to jest jakiś mord psychologiczny z chęcią zemsty przeżywaną wielokrotnie, może Bóg się zasmucił, ale śmierć chyba nie...pozdrawiam :)
mkc47 11 lat temu
patos
Mario Sz 11 lat temu
Niazła jazda i płaczącą śmierć mnie zastanawia brak jaj pracy czy depresja. Niemniej jednak z przyjemnością plusuję
Vera 11 lat temu
Mord psychologiczny ot dokładnie to :P Bez zemsty.. raczej.. z naturalną konsekwencją torturowania umysłu czego efektem są złamane skrzydła, brak czucia. Pozdrawiam :)
Helen 11 lat temu
Teksańska masakra Vercia:)~Zabiłam Cię tysiąc razy~ i tu mi się nasuwa bardzo podobna myśl do wypowiedzi Zygusia...zemsta w tym wypadku tysiąckrotna he he. Pozdrawiam cieplutko:)
Starson 11 lat temu
Idealnie kreujesz obrazy łącząc je z silnym przekazem. Do tego bardzo mi się podoba Twoje wyczucie - wiesz kiedy lepiej używać słów przyziemnych, a kiedy majestatycznych. Świetny wiersz ;)
Vera 11 lat temu
Starson ;) dziękuję za komentarz. Pozdrawiam !
zyga66 11 lat temu
...dziękuję za wyjaśnienie, Vera :)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie