Przejdź do treści

Spotkanie

Egzystencjalne
Zdaje mi się dzisiaj że widziałam oblicze bez twarzy Wpatrzone wciąż we mnie liczyło pośpiesznie zamaskowane żale i obrazy Nie mogłam nic ukryć chociaż skrawek choć najmniejszy okruch Przerwałeś mi w pół słowa gorączkę moich tajnych modlitw Spojrzałeś na mnie. Ogniem co nie boli Łzami, które milczą dotykiem, który pali.. Horyzontem straconych w pośpiechu zabijanych zdarzeń Złym adresem pomylonych miłości.. To Zabolało.. Nie patrz więcej Weź co Twoje zamroź myśli. Przecież i tak spotkam się z Tobą Po cóż mi więcej?
77 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
ciekawie pokazałaś gasnące uczucia prowadzące do rezygnacji...pozdrawiam :)
Helen 12 lat temu
Zgadzam się z Zygusiem:) ale dodam że jest też żal...bynajmniej ja go wyczułam:)))) pozdrawiamm:)
Vera 12 lat temu
Dziękuję kochani :) faktycznie zawarłam to o czym mówicie, ale tak naprawdę wiersz zawiera dwie zakamuflowane treści.. Podpowiem, że uczucia (treść powierzchowna) są tylko przykrywką, prawdziwa treść głęboko dotyka sfery duchowej.. Pozdrawiam!!
wiesiekza 12 lat temu
Piękny wiersz, porusza sfery bardzo mi bliskie płynące z wnętrza podświadomości życia.
wiesiekza 12 lat temu
Piękny wiersz, porusza sfery bardzo mi bliskie płynące z wnętrza podświadomości życia.
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie