Przejdź do treści

Szukanie

Melancholia
Tutaj nie ma nic tajemniczego W moich oczach.. Przelewają się pomyłki i nawałnice chwil Godziny biją się w nienasycie chciałabym je nakarmić ale nie mam czym.. Chodzimy wygłodniałe jak wilki pazurami wkradamy się skoro świt watahą niezrozumiałych myśli ogarniamy bezwstydnie wstyd Upojone Zamieramy wieczorem samotnie.. Tam gdzieś za kratami za zabitym oknem wita poranek nasze zimne słońce jednakowo zakochane w horyzoncie i z różowymi oczami i w niebieską toń.. Zanurzamy się obie ponownie usiłując zgarnąć resztki boski, magiczny pył.. Dni które jeszcze nie nadeszły.. Bo nas wciąż nie ma.
137 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
jak dla mnie b. dobry wiersz;)))oby tak dalejj;)))
Vera 12 lat temu
Helen- dziekuje :) szybki i napisany na kolanie bo kapryśna vena mnie dopadła w środku obiadu :O ale na szczęście ani plamy :D pozdrawiam serdecznie i ciepło
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie