Przejdź do treści

Ucieczka

Tęsknota
Bywają dni bez słońca zakurzone i postrzępione słowa Kiedy w pośpiechu pakuję do walizek maski i farby i z wolna rozpływają się obrazy kapiąc tanim złotem płaczą perły i łzy.. Wtedy wynurzam się z wody rozpościeram złamane skrzydła szykując się do lotu pruję przestrzeń Eteryczna i wolna zamieniam niebo w ogień.. Gdy płomień zaczyna pożerać trawić i gryźć stajemy się jednym nieodgadnionym Przepraszam Odejdź..
128 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 12 lat temu
piękna ta fantazja... zaskakuje raptowne zakończenie :)
ryty 12 lat temu
jak Feliks z popiołów ... ;P
Vera 12 lat temu
Dziekuję :D ... Czasem po prostu choćby się strasznie czegoś pragnęło .. w ostatniej chwili trzeba powiedzieć nie.. Więc pozostaje marzyć..
Helen 12 lat temu
Marzenia są piękne:)))) i ten wiersz też:) pozdrawiammm
Vera 12 lat temu
Bardzo dziękuję wszystkim za tyle miłych słów :) :) :)
gizela1 12 lat temu
nic tu banalnym nie jest...i jaka prostota..:)
dziki chomik 12 lat temu
nie odganiaj ich niech rosną w Tobie.nie warto mówić nie marzeniom.jest fałsz w tym co piszesz.chcesz ale nie chcesz.możesz ale nie możesz.coś blokuje przepływ
Vera 12 lat temu
hmmmm.... wszyscy macie po troszku rację :P chciałabym ale nie mogę, ale może kiedyś, narazie przepływ musi być zablokowany, bo gdybym puściła liny, mogłoby się skończyć katastrofą... pozdrawiam!! :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie