Przejdź do treści

Na granicy

Przemijanie
Głos w mojej głowie zapytał mnie rano: O co się modlą ludzie na starość? Czy chcą cyrografów? Czy bogów wołają? Czy chcą już czerń? Czy jeszcze szarość? Głos w mojej głowie mnoży pytania: Jak brzmi ich wołanie o pomoc? Czy pragną życia, śmierci, umierania? Starość to kwiat czy życia owoc? Zaczekam na starość, żeby nie wątpić czy będę chciał zdrowia dla siebie. Czy będę zamykał oczy, by spać i śnić, czy będę spał wciąż blisko Ciebie...? By się przekonać, na starość zaczekam. Głos wyciszam, nie pytam nikogo, żeby nie wlewać nadziei w człowieka. Bo co dla mnie sufitem, dla kogoś podłogą.
96 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
Karmellita 12 lat temu
Świetny pomysł.Zmieniła bym tylko ostatnie wersy. Mimo,że teraz nie pisze się rymami,ja tego żałuję,bo rymy są trudne do wydobycia i w tym jest widoczny kunszt każdego poety. Gratuluję.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie