niech się stanie coś coś dobrego coś miłego coś innego niech się zmieni coś coś starego coś nowego w coś innego żeby za czymś zatęsknić o czymś opowiadać z uśmiechem płakać z radości i wzruszeń kochać, dawać i wsp...
Utwory
jesiennym tramwajem pędzą ludzie upchnięci w wieczorne niezgrabne szablony tłum wyznawców własnych myśli podziwia świecące w stukocie neony niespiesznym krokiem, ale stanowczo na zewnątrz szybują ruchome obrazy szczerbate...
zamiast żyć aż do śmierci, żyjemy na raty, a tym samym zamiast raz a dobrze umrzeć, całe życie umieramy szukając sensu i przyczyn, bez pośpiechu i bez spóźnień, ścigamy życie, nie doganiamy, przekładamy na później dob...
ile to lat już się nie znamy...? a przeżyliśmy raczej niemało: choroby, pogrzeby, miłości, zdrady, niejedną duszę, niejedno ciało czasem przekornie, na złość i wbrew, ufałeś szeptanym na ucho smutkom, a potem leczyliśm...
rosnącym ciągiem rzędem wielkości zbiorem prób i błędów sumą krwi i kości plamą na obrusie rysunkiem w zeszycie pocztówką na święta pomnikiem w granicie środkiem do celu przyczyną i skutkiem zmiennością losu rad...
herbatę z cytryną sok malinowy pierwszy łyk wina piec kaflowy spaliny w garażu zapach papierosów jabłonie w sadzie rytm kroków, ton głosu grzyby we wrześniu skrzypiące schody dzikie kwiaty na łące poranne chłody...
Cicho modlę się do swojego serca I cicho proszę o zimną krew O zimny prysznic, zimną myśl Na piekącą niemoc i palący gniew. Cicho pytam swoje serce, Dlaczego wysyła jeszcze złość Na już żałośnie smutny adres, Na już dość...
Pobiegłem za Tobą, żebyś nie odjechał, Żebyś ze mną pobył przez te kilka godzin. Nic nie mówisz, krzywo się uśmiechasz I uciekasz.. w dniu moich trzecich urodzin I wargi mi drżą, i rdzewieje głos, Oczy zgasiła szarość szkla...
W mojej głowie ciągły chaos I bezwzględna wartość świata. Chwil nocy jest mnóstwo, a tak mało. Myśli gorące, choć noc lodowata Pocieram dłonie- moją o Twoją, By noc ocieplić, by wiatr trochę ustał Grzeję tę ciemność i myśl...
Chwilę słabości ukryłem w płomieniu, W wieczorze, w kolorze ognia, we dwóch, i leżę, i siedzę, i drżę z uśmiechu w cieniu a wiatr nie płonie, pusto od słów. Chłodny księżyc spogląda na iskrę Chytry i żądny obu par z ust G...
Głos w mojej głowie zapytał mnie rano: O co się modlą ludzie na starość? Czy chcą cyrografów? Czy bogów wołają? Czy chcą już czerń? Czy jeszcze szarość? Głos w mojej głowie mnoży pytania: Jak brzmi ich wołanie o pomoc? Czy...