Przejdź do treści

Senne widziadła

Humoreska
Nie omieszkam dodać wymyślonego przeze mnie, wierszyka, na poczekaniu. To był mój pierwszy. Nie traktuję go w ogóle poważnie. Powstał żartobliwie pod wpływem twórczości pewnych osób na tym portalu, gdzie oprócz łatwej, zwiewnej, lekkiej konstrukcji, prostoty i minimalizmu, delikatnie ujmując, motywem przewodnim wielu utworów staje się motyl albo ćma, jak również razem. Wierszyk ma formę żartu. Część 1 Jest noc Jest on Wampir po prawej Mej Cisza Przerażenie I ten motyl Symbol przemiany Zaszelescily firany Człowiek obsrany A to tylko ćma Wampir nic nie possa A ja już pusta Pozbawiona DNA Przez tego wampira Co za noc Ćma, wampir, motyl i ja Oto twórczość ma Pozbawiona dna Jako ja Do snu rozebrana Czekam do rana Co ranek da Słońce za dnia Może znowu motyl Może ćma Ale bez wampira Ten śpi za dnia Gdy ja słońcem oplatana Budzę się co rana Gotowa do działania By złapać do zmierzchania Najwięcej, co się da Może motyl i ćma Dostąpią przebudzenia A wampir poświęcenia I wszystko gra Harmonia W moich snach Uśmiech na ustach trwa Pomimo zła Sen spowiła mgła.
69 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
ptak zjad motyla a kupa jak wata podpaska skrzydlata
ulotna
jak ćma zwampirzała :|
V
VivianneCloe 4 lata temu
He, he, leopard 2,można ciągnąć wątki, jak widać. Do motyla, ćmy i wampira dołączył ptak, nie wspominając o podpasce, wacie i kupie
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie