Przejdź do treści

Znudzony gar

Humoreska
Już obiadów nie gotuję. Wszystko rutyna zjadła. Ściana od pomysłów wyblakła. W poniedziałek zupa była, a we wtorek powróciła. W środę kasza gryczana sosem umoczona a do tegoż zdrowa sałatka dołożona. W czwartek spaghetti się prężyło , aż bazylia zaniemówiła. Piątek postem pachnie. Chyba dziś na rybę padnie. Sobota ma kłopoty. Jest więcej rzeczy do roboty. Pomysłów brak, to nie w smak. Może tak dietę urządze? Kanapki za to nie poskąpie. A niedziela już króluje. Bo schabowy waćpan lśni złotą zbroją , a i ziemniaki się przy nim stroją. Mizeryjka cicho śmietany słucha , chodź czasem się wstydzi przyznać że jest głucha. Ciasto jak słońce , przy czarnej wybornie zaprezentowane. Pewnie już wie kto czeka na nie. No ja się wcale nie chwalę. Ale ma fanów obławę. I tak cały tydzień zleciał. Jadłospis znów przeleciał. Teraz sobie czeka aż gary dadzą znać -  Pora za obiad się brać.
59 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 5 lat temu
Jak bym czytał o swojej żonie również Katarzyna +:)

Pozdrawiam serdecznie:)
White_Rose26 5 lat temu
Pozdrawiam :-)
leopard 2 5 lat temu
[...] aż bazylia zaniemówiła. :x
gizela1 5 lat temu
...ale głupoty
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie