Przejdź do treści

Fiolet

Natura
Przyszła do mnie sama Z nienacka I zaatakowała Przeszła na wylot Niczym z łuku strzała Płynie w moich żyłach Płynie umysłu potokiem Jesteś taka słodka i miła Gdzieś się tyle czasu kryła Zapada ciemność Nadal patrzę szpilkami Zanika ból i zazdrość Gdy zostajemy sami Wiem, że odejdzie Wiem, że wszystko zniknie Lecz potrzebuję zatracenia w tym owczym pędzie Zwanym życiem...
88 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

znienacka ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie