Przejdź do treści

abcdefghijk...

Świat
ukształtowany w osobowości własnych potrzeb idę nad rzekę moich myśli puszczam wodzę i płynę od czasu do czasu natłok sprawia że nic nie dociera do głosu sumienia rozwala się budowla zbudowana przez własne ego podziwiana i doceniana przez innych staje się monumentem skamieniałym bez odczuć na zewnętrzne spojrzenia i głosy głowa w chmurach i ludzie pod nogami się plączą czemu się plączą i czego chcą ode mnie czego chcą od siebie nie wiedzą za dużo wyborów i za dużo myśli żeby odnaleźć szczyt i piaskownice swojej duszy za poważni ludzie na to co się dzieje będą zmieniali dżinsy na kanty, adidasy na pantofle bo wiek wymaga ogłady i ogólnej prezencji a jak to jest że potem w duchu myślą że to głupie wyzywają samych siebie do lustra gorycz w butach, wstyd w paczce szlugów niezrozumienie w uszach,niepewność w szafie wszystkie gady w szufladzie to wiersze ich gryzą własne nie lustrzane odbicie na kartce siebie dzień za dniem tusz plami palce na gębie dłonie odciśnięte od zwykłego zamartwiania się
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ładnie misiaczku
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie