Przejdź do treści
-zawsze mówiłeś że boisz się zwierząt ,a teraz nagle się przekonałeś -przekonałem się bo będą w klatkach -przesadzasz misiu -ja nigdy nie przesadzam,chyba że z piwem na samym wejsciu do zoo Elizabet kupiła watę cukrową urwała kawałek czystego nieba i położyła sobie na ustach -daj buziaka misiaczku -co ty taka zgrywuska dziś jesteś,rano nie bylaś taka szczęśliwa -mam coś dla ciebie -co? -słodkiego buziaczka znów nadstawiła usta do pocałunku i zamknęła oczy -otwórz te oczy zaraz wpadniesz na kogoś obojętnie powiedział Majkel patrząc się na skaczące pawiany -misiaczku wyluzuj się tu nic ci nie grozi Majkel szedł spięty jak po tłuczonym szkle..... rozglądając się jakby zaraz miał dostać indiańską strzałą w plecy.....
55 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie