Przejdź do treści

nadal

i nagle wstał z fotela wziął dzbanek z kwiatami stojący na ławie i roztrzaskał go o ziemię -co to kurwa ma być-wrzasnął jak belfer z długą linijka w dłoni na ucznia. -mówiłem ci kurwa że ich nie nawidzę i ten zapach wprawia mnie w szał na to ona -weź zamknij tę mordę kurwa
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
inne
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie