Przejdź do treści

***

wpuszczam cię w maliny i tak nie dobrniesz do końca tej ścieżki gdzie wiatr przesypuje piasek z próżnego w puste wyprowadzam cię w pole na otwartej przestrzeni łatwiej trafić w sedno bo drzewa nie zasłaniają
93 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
jak też maliny,nie jeden człowiek uwielbia,choć nie wie,ileż robactwa w sobie mają,zwłaszcza te pielęgnowane,gdzie dzikość sama się rozrasta i w maliny nie wpada w:)
ciezjem 9 lat temu
Kaju, jak to taki zwierz ponoć egzotyczny podobnie jak składnia wypowiedzi twojej pretensjonalnie mknąca egzaltację w. Dlatego nie oczekuję,że aluzje językowe dotrą.
bellaona 9 lat temu
Bardzo Ladny wiersz Ciezjem ;)
K
kaja-maja 9 lat temu
ciezjem-a wiesz co to takiego przyssawka?
to taka kijanka co w żabę się zmieniła
śliska i obskurna niczym przylaszczka
straszy a przyjaźni pragnie
i wiesz jak jedno i drugie mozna porównać
do myszy w:):):)
ciezjem 9 lat temu
kaja-maja,no arcy sprytna obelga! Ja tam nie jestem taką egzaltowaną pensjonarką, więc ani żaby mi nie są obślizgłe, ani myszy straszne. Ps. Pragnę twoje przyjaźni niczym kwiat słońca, jakoby serce krwi kropli!
leopard 2 9 lat temu
a ty wiedz o jednym

te maliny
sadziłem własnymi rękoma
a to pole

za nimi

kupiłem kilka lat temu
abyś mogła się
popisywać


- ciąg dalszy wymiany z dań programu: rolnik szuka żony? :))p
ciezjem 9 lat temu
o pole

na nim
sok z maliny
dla przedszkolanki
ciezjem 9 lat temu
Na pewno dobitniej.
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie