Przejdź do treści

katatonia

za szumiącym wodospadem i łąką pełną białych tulipanów siedziała staruszka coś mówiła do siebie lecz kiedy nadleciały zielone motyle łąką zaczęła błyskać wszystkimi kolorami tęczy pojaśniało i melodyjnie chmury rozsunęły się pojawiło się piękne słońce i wraz z nim bociany jaskółki leniwe sowy blada nabrała promiennych rumieńców i przypomniała sobie pierwszą miłość stała jak zaczarowana w rękach bukiet pachnących polnych kwiatów rozmijała się myślami z teraźniejszością ponownie była młoda ponownie jej broda odzyskała dawną jędrność bez wąsów zmierzała do groty leśniczego habuby zork w leśnych mutacjach pantalonów i gniadych koni siwe nietoperze napromieniane krzyżowały podbródki było to jedynie złudzenie a może była to tylko katatonia?
87 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Czak Norris 12 lat temu
To tak na poważnie, czy żart jakiś?
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie