Przejdź do treści

zakalec

Kiedy mówię o poezji zamykasz oczy. Jak o polityce wolisz myć naczynia. Smutek coraz częściej gości w naszym domu. Pamiętasz jak byłem szczęśliwy, kiedy przyniosłem pierwszą wypłatę. Dzisiaj coraz częściej nasze popołudnia nie mogą się spotykać. Wspólne plany rozsypały się jak cukier puder na ciastku.
59 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie