Przejdź do treści

Dotykam wspomnień

O sobie
Dotykam domu drewna starych drzwi pachnącego latami dotykam furty starego ogrodu... do domu wchodzę z namaszczeniem dotykając wysokiego progu patrze na mała w rogu kuchni starą płytę półeczkę nad stołem gdzie zawsze stał cukier... stołu drewniane słoje na których lata swój znak zostawiły patrzę na sieni skrzypiącą podłogę i tak staję w drzwiach jadalni meble stare znajome i stół co pamięta niejedne święta patrzę na miejsce gdzie zawsze stała choinka... i tak ta moja mahoniowa tęsknota jadalni na kredensie alabastrowy Chrystus spogląda z krzyża ile on się wdział dębowa sypialnia wpatruje się płaskorzeżbami włoski marmur co osiadł na sekretarzyku wszystko to jest jak było ... w pamięci zapach jesiennych jabłek ze strychu wiśnie e ogrodzie pewnie jeszcze pamiętają ojca rękę jest i ta jego ławeczka dumania ale wszystko już tylko jest wspomnieniem
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 14 lat temu
bo zyje Taranis zawsze żył i patrzał na cierpienie to osobiste bardzo
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie