Przejdź do treści

Jesień poety

liść opadł na droge liść z zapisanym wierszem jesień dopadła poetę jesienią już brak zieleni a jednak się nie poddaje a jednak pisze bursztynowe wiersze zaglądajac do jesiennej kieszeni zatrzymał się poeta na jesiennych wierszach szukajac wiosny w nich beznadziejnie szukając słońca pochmurnymi dniami wybija zegar listopada wybija godziny mokre czas ucieka wieczność czeka* jak głosi stary zegar a poeta zakochany a poeta nic sobie nie robi z jesieni tylko te liście spadają ciągle tylko ma ich we włosach ciągle pełno pełno wierszy,pełno marzeń czy zdązy je wszystkie zapisać
55 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
Huinzinga ? :)
Smok 13 lat temu
Po przeczytaniu wiersza oraz komentarza Sebastiana D. przyszła mi do głowy scena początkowa z filmu: Wakacje z duchami. Duchu, nie bierz tego do siebie, he. Trochę za dużo jesieni ale widać tak musi być. Późną jesienią prawie się nie wychylam z domu, piszę, czytam - być może żeby przeczekać do nastania zimy. No i prawie mi się udaje nie zauważać, że na dworze pochmurnie, a bywa i deszczowo. I to chyba jest metoda na to jak przetrwać jesienną słotę i nostalgię, zresztą całkiem nieźle Ci to wychodzi, co widać na powyższym przykładzie. Pozdrawiam
duch44 13 lat temu
powtórzenia wszystkie sa celowe taka jego konwencja miała być z dominujacym powtórzeniem jesieni bardzo dziekuje za komentarz:)
Pain 13 lat temu
kawał dobrego tekstu.
gizela1 13 lat temu
jakieś ckliwe
duch44 13 lat temu
nie znasz się hihii
Sebastian Dema 13 lat temu
wiesz,że tytuł Ci się udał.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie