Przejdź do treści

Rozsypana mozaika

zarys twarzy zanika na deszczu ten sam plakat od lat nic się nie zmienia zaburzenia istnienia stereoskopowa płycizna pole rozpadu głosi napis ostrzegawczy nie zbliżać się na kilometr fotografia traci sens koloru ostrzegawcze barwy rozwiał wiatr po pustej ulicy niesie echo kroków jakby do drzwi pukał gość ten sam co zawsze już nie gość panoszy się od lat rozsypał godziny wszystkich dni w przypadkowy beznadziejny układ a jednak zawsze jest jakaś iskra poszukaj jej
56 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie