Przejdź do treści

Tata

ogród wiatr porusza jabłoń jakby... szukam śladów w świeżej trawie dotykam pędów jabłoni są świeże jakby dopiero co wypuściły nikt nie skosił już trawy... pusty ogród orzech co miał być wyrocznią właśnie pod nim stoję z żalu stracił koronę a jednak żyje tutaj są wszystkie twoje nerwy zamiast drzew je sadziłeś a wyrosły drzewa tutaj są twoje modlitwy one w tym szczególnym kościele płynęły w cichości sadu jest i konfesjonał ławeczki pusty dzisiaj... a jednak ten ogród jest we mnie choćby go nie było i słowa na pożegnanie teraz idz do Matki i cisza po nich i pamięć słów tych testament najtwardsze ze słów ale z morzem miłości i tamto w ogrodzie nieważne jak będzie ale mnie już nie będzie trawa się unosi powoli przeminął człowiek ale znowu na wiosnę jabłoni pędy strzelą świeże a w nich twoja cząstka
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie