Przejdź do treści

Ostatnia prośba narkomana

Nie płacz mamo,ja żyję
choć mój świat jest inny
i tego nie zrozumiesz,
jak ja nie rozumiem,
jestem winny,tak winny
lecz inaczej,naprawdę nie umiem.

Ja jeszcze nie umarłem,
jeszcze tlą się ostatki
lecz już życie nie buchnie
jaskrawym płomieniem,
nie pomogą łzy matki,
pozostałem już tylko swym cieniem.

Ja nie winię nikogo
za to,co się stało,
że na równi pochyłej
sam wybrałem swą drogę,
widać stać się musiało
że inaczej,naprawdę nie mogę.

Przebacz mamo i proszę,
chociaż nie zasłużyłem,
zostań za mną do końca,
mojej,krótkiej drogi,
wybacz,żyłem,jak żyłem,
módl się za mnie do swojego Boga.
34 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie