Przejdź do treści

Echo cierpienia

O śmierci
Zaprószony ogień w drewnianym domu Przerwane modły zakonnic trzech Rozlegną się dźwięki kościelnego dzwonu W oddali przemknie szyderczy śmiech. Bęben zadudni bliźniego zdradą Nasączony krwią sztylet przebije pierś Usłyszysz stukot koni które rozjadą W ich rżeniu odnajdziesz milczenia sens. Zapłoną lampiony wynaturzeń świata Ciało wrzucą w ciemny, wielki dół Koszula dopięta tylko brak krawata W oczodołach cierpienie, smutek, ból. Przyparte do ziemi ciężarne kamienie Przygwożdżą Cię brudem dzisiejszego dnia Kopną Cię w skroń nim odzyskasz tchnienie Zastygniesz w bezruchu jak wiosenna mgła. Będą za Tobą poczciwi płakali Wrogowie odhaczą kolejny cel Trucizna zazdrości zapłonie w oddali A Ty zapadniesz w głęboki sen.
66 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 14 lat temu
Dzięki Zorro :-)
gregorsko 14 lat temu
dobry pomysł biedroneczka zmienie :-) lubię twoje komentarze
gregorsko 14 lat temu
dobry pomysł biedroneczka zmienie :-) lubię twoje komentarze
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie