Przejdź do treści

Kropkowo

O życiu
Te małe kleksy na spodniach czarne jak smoła za oknem przypominają dzieciństwo beztroskie lato i wiosnę. Chciałbym pióro zamoczyć jak psotnik plamę zostawić wrócić do tego co było świat przecież nie ma granic. Kałamarzem zawładnąć póki jest wciąż atrament ławkę wzorami ozdobić odbębnić kolejną karę. Kropki w fikuśnych barwach porozrzucać na łące niech zamroczą znów zmysły przyodzieją na wiosnę. A Ty magicznym piórem doprowadzisz mi drogę postrzelamy kropkami i odejdziemy nad wodę. Tam zmyjemy ten nieład przesuszymy ubrania rozstaniemy się w zgodzie do następnego spotkania.
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
ty pionowo jak drzewo,ja poziomo jak horyzont,kropki nadajemy,jak kosmici obwód prądu przemiennego mamy a transformator jeden w:)
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie