Przejdź do treści

Pajęcza fantazja

Egzystencjalne
umysł jest jak rwąca rzeka prądy snują sieć fantazji płomień zadrwił dziś z okazji nić pajęczą wciąż powleka oczy zaszły biernym bólem kamień w sercu się zatrzymał życie to czarny kryminał który zdrapie ci koszulę piasek sypie na powiekę suche gardło chwyta lęki czara ognia suszy wdzięki od świetności wciąż dalekie światłoczułe pustostany ocieramy glebą smutki trochę wspomnień na dnie wódki a w pokoju martwe ściany łukiem przestąp gołe strofy czuwaj kiedy boli głowa jak narkotyk wyłap słowa co są ciężkie jak kilofy
57 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
kilofem w czapę ?
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie