Przejdź do treści

Rozprawa o bezsensie

Egzystencjalne
ciało słabe z przywarami ścięgna tłamszą rodowody co dzień skaczesz przez przeszkody prozę życia zwąc błędami szczery przekaz miejskiej głuszy sens w bezsensie tworzy ciszę wiatr wargami sny kołysze słońce troski myślom suszy nad nogami tęczy bezkres deszczu strugi pod krawatem słona woda ognia bratem kresy powiek tworzą przestrzeń serce pyta dokąd zmierzam ja odpowiem miejskim tropem gdzie stagnację złapię w krocze a bezpański świt zamiera szum poezji słowa nucąc przerwę tamy modrej nocy będę jak ci dwaj prorocy co odeszli bliskich smucąc
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
krocze --najlepsze :))))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie