Przejdź do treści

Powiew natury

Miłosne
natura to rzeka w porywach uczucia szept wsparty miłością podnosi jak fale huragan dotyku pozwala iść dalej pochwalną pieśń grając na serca współczuciach mokrymi śladami przenosi czas tęcza wydając na ślubnym kobiercu przyrodzie szczęśliwy kłos który nie poddał się modzie namiętność rozbudza w kwiecistych przełęczach nie szukaj całunu czy zniczy we wzroku lubując się w tańcach delikatnych muśnięć odepchnij mgły zarys niespełnienie mroku bo ten tylko żywy który żar utrzyma szczebiocząc do wiatru jak młody za panną pocałunek słodki spije słów fontanną
74 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
sto lat temu pewnie można by go wydać w gazecie:) teraz forma trąci myszką, ale jest niełatwa, więc niech ci będzie. teraz proszę to samo w odmianie włoskiej.
gregorsko 13 lat temu
dzięki cop planuję także napisać angielski ;-)
Beatrice 13 lat temu
Ja słyszałam inną opinię. Podobno dzisiaj tak mało osób pisze sonety, że są bardzo mile widziane i wciąż doceniane ;-) Też ostatnio napisałam dwa (szekspirowski i włoski – w wersji pierwotnej). Tutaj tylko nie pasuje mi do niczego: ''muśnięć'' i ''utrzyma''. Pozdrawiam :-)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie