Przejdź do treści

Przemoknięte zapałki

Egzystencjalne
firana przesłania deszczowe przypadki uwypukla grunty stanowiąc przeszkodę jeśli niebo płacze czemu zmysł zachwyca mętne krajobrazy świat w telewizorze skąd pewna powinność oko złem przewraca ślina z jadem płynie poprzez rzeki marzeń najedzeni rtęcią będą mieli sraczkę a papieros zaćmi podrzędną kanapę bo gdy słowem włada siła niespełniona wymieniając nazwy jak w żonglerce piłki to bez braw publiki dworu i atencji brakuje przebicia gorycz spływa luzem jak mała dziewczynka której to zapałki przemokły na deszczu bo zabrakło żaru kiedy więc podejdziesz do mnie znów bez buta uważaj na drogę bo zabolą palce
77 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
kulturalny zabłocone buty ściąga w wejściu/ jak też na deszczu ogień się nie pali w:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie