Przejdź do treści

a mury rosną

O życiu
poeta milczy w ustach więdną słowa napiętnowany ciszą nie umie złamać zaklęcia poeta milczy bo cóż mogą słowa nie spłuczą bólu sól wgryzie się w rany choćby tama pękła krzyk nie pomoże piołun zamiast jaśminu w oczach piasek poeta milczy zanurzając dłonie w mętnej wodzie bezradnie szuka lekarstwa na bunt
62 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 10 lat temu
choć osobiście wolałbym, by nie milczał - pozdrawiam
Helena Hawranek 10 lat temu
Niekiedy milczeniem więcej się zdziała, niż słowem. Na bunt, raczej nie ma lekarstwa. Ciekawie.
Ewa Hulak 10 lat temu
poeto pisz zawsze i po prostu
sebo1944 10 lat temu
I runą. Ta piosenka mi się przypomina. I dobrze.
karioka83 10 lat temu
Poeta milczy a mury rosną! A Grochowiak pisał ,,Powołał mnie Pan na bunt. Zanurzaj dłonie w samym źródle i nie milcz...;))
A tak w ogóle to dobry wiersz! :)
I
iron1 10 lat temu
O tak -- Poeta może.......wskrzesić iskrę w mokrym oczodole ......
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie