Przejdź do treści

antidotum

O życiu
Kiedy mi ciężko, kiedy źle, deszcz dzwoni smutkiem i tęsknotą. Marzenia toną w gęstej mgle a Parki bat z ciemności plotą. Bezbarwnym nurtem płynie czas, anioły błądzą w zapomnieniu. Zamiast radości zgryzot las, pogrąża duszę moją w cieniu. Porwane szczęście ciska wiatr, pomiędzy złudą a nadzieją. W darze pogardę niesie świat a wszyscy święci z łez się śmieją. Wtedy jak błędny rycerz miecz, w dłoń biorę zawsze wierne pióro. Na kartkę spada srebrny deszcz i życie nie jest już torturą. Niczym Don Kichot staczam bój z ciemną materią, wiatrakami, złocistych myśli budzę rój. I znowu miód i znów aksamit
69 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
aksamity: wiem jakie są. ale Don Kichot? - nie znam gościa ;)
White_Rose26 5 lat temu
Pozdrawiam :-)
leopard 2 5 lat temu
I znowu miód i rój aksamit

zdumiewające! :|
I
iron1 5 lat temu
tak filozoficznie
***czarna materia ...to poezja
jest nie materialna a ma swój skutek
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie