Przejdź do treści

chwila zadumy

O życiu
spotkałem Jezusa wisiał na krzyżu zapomniany samotny rdza obojętności przykryła rany już nie broczą odkupieniem niczym plastikowe kwiaty stojące w wyszczerbionym wazonie stał się rekwizytem wessany przez wir przyśpieszenia tylko w błyszczących oczach wciąż niegasnąca nadzieja
76 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 14 lat temu
Dzięki An:) Pozdrawiam:)
JKZ007 14 lat temu
zapomniany - rany - psuje zmień jakoś:)
ibis49 14 lat temu
Hej JKZ:):)
wiosenka 14 lat temu
Nadzieja umiera ostatnia
karioka83 14 lat temu
Od każdego z nas z osobna zależy, czy wybierzemy żywe kwiaty , czy plastikowy rekwizyt... Oby ten blask oczu nigdy nie zblaknął...
ibis49 14 lat temu
Te oczy nigdy nie tracą nadziei:) Pozdrawiam Marzeno:)
ibis49 14 lat temu
Nadzieja Wiosenko nigdy nie umiera, zawsze jest w nas, tylko nie zawsze o tym wiemy:) Pozdrawiam:)
karioka83 14 lat temu
Andrzeju, gratuluję kolejnego tytułu WIERSZA DNIA!!! :)) POZDRAWIAM SERDECZNIE :)) Bardzo się cieszę!
artpla 14 lat temu
i miłość i wiara ...
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie