Przejdź do treści

jesienna miłośc

Miłosne
nie wierzyłem w miłość zamknięte na cztery spusty serce nie ufało erosowi niczym błędny ognik prowadził na bagna jesienny deszcz był odzwierciedleniem uczuć topiliśmy świat w szarości rozlewając kałuże smutku dogasającym płomieniem karmiłem łaknących nadziei o złotej jesieni mówiły tylko wiersze uniosłaś głowę spojrzenie rozproszyło chmury uśmiechnęłaś się i stałaś się słońcem drzewa potrząsnęły koronami a żółto-czerwone liście niczym drużby poprowadziły do ołtarza dzisiaj każdy liść żeglujący na wietrze jest cząstką nas miłości która nie boi się jesieni
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
jesień piękna jest jak miłość nie tylko jesienna w:)
karioka83 13 lat temu
,,miłości która nie boi się jesieni... Prawdziwa miłość nie musi niczego się bać ;) Piękny wiersz, Andrzeju...
ibis49 13 lat temu
Miłość jak morze ma swoje przypływy i odpływy, nie musimy się bać, ale o nią dbać:):) Buziaki, Marzeno:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie