Przejdź do treści

kiedyś

O śmierci
gdy moje serce ogarnie cisza a smutny uśmiech przywita śmierć w geście przyjaźni wiersz jej napiszę ostatni słońcem pachnący wers wspomnę o zbożach cicho szumiących o ptakach których radosny śpiew budzi poranek rosą błyszczący rozprasza troski i tłumi gniew o purpurowych letnich zachodach tonących w sercu bezkresnych mórz i o cudownych złocistych wschodach kolorach tęczy i dzikich róż o pocałunkach które poznałem i o tych których nie będę znał leśnych ostępach które kochałem i tańcu nagich splecionych ciał spojrzę jej w oczy i powiem cicho jak bardzo bardzo odchodzić żal lecz ruszę w drogę takie jest życie ulotne niczym motyli czar
93 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Łał ! :)
Na sam koniec dnia...tekst dnia!
ibis49 11 lat temu
Serdecznie dziękuję za komentarze i pozdrawiam:)
zyga66 11 lat temu
zacytuję Mirona Białoszewskiego:

Nie bój się nic
Bo życie nic nie znaczy
Bo śmierć jak rydz
Zdrowa dla umieraczy

fajny wiersz, pozdrawiam
Pixie 11 lat temu
wzrusza
K
kaja-maja 11 lat temu
może zamiast kiedyś,dzisiaj już napisałeś testament,słowem innego poety w:)
Helen 11 lat temu
piękny szczery i głęboki... ciepło na sercu się robi po przeczytaniu : pozdrawiam
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie