Przejdź do treści

ostatni przystanek

Egzystencjalne
pożółkłe liście opadają niczym cicha modlitwa okrywając groby szeleszczącym całunem znicze wypalają się jak ludzka pamięć pozostają tylko małe płomyki pochylone nad mogiłami krótkie przebłyski ulotnego czasu tu się krzyżują wszystkie drogi tylko nadzieja unosi wzrok ku niebu kładę chryzantemy - zanim zwiędną zgaśnie tysiące gwiazd
66 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
z liści już wyrosłam :)
ryty 11 lat temu
- w poziomie i w pionie ;)
zyga66 9 lat temu
z przestrzeni czasu :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie