Przejdź do treści

Poranne Medytacje

Humoreska
Dzień, początek - karta biała. Co z nim zrobię? Jeszcze nie wiem. Wczoraj nic nie planowałem więc w zadumie cichej siedzę. Wreszcie wstałem - do golenia, w lustrze smętnie się przeglądam. Twarz już inna, choć ta sama, czas daniny swojej żąda. Rzekłem sobie - trochę wiary, u plastyka twarz wymienię. Wszak nie jestem taki stary, świadczy o tym przyrodzenie. Jest gotowe kiedy trzeba, czasem nawet - kiedy nie... Cóż tam zmarszczka jedna, druga, życie nadal bawi mnie.
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
i ja muszę podgolić to i owo :)
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie